Blog

Jak chronić się przed skutkami zgrzytania zębami?
Jak chronić się przed skutkami zgrzytania zębami?
Dr n. med. Piotr Jurkowski
Bruksizm, oznaczający zaciskanie i/lub zgrzytanie zębami, jest dość powszechnym zjawiskiem, występującym u 8-20% populacji. Nie wszyscy pacjenci mogą być początkowo go świadomi, ale prędzej czy później konsekwencje bruksizmu stają się odczuwalne nie tylko dla bruksisty, ale również dla jego najbliższych. Dlatego w przypadku jakichkolwiek podejrzeń o zgrzytanie zębami za dnia lub w nocy, warto zadbać o wczesną diagnozę i odpowiednie postępowanie.

Zgrzytanie zębami nie jest chorobą
Bruksizm określany jest jako powtarzająca się aktywność mięśni szczęk, odznaczająca się zaciskaniem zębów, zgrzytaniem i/lub usztywnianiem lub wysuwaniem żuchwy. W medycynie snu zjawisko to rozpatrywane jest jako zaburzenie snu podobnie jak lunatyzm, mówienie przez sen, koszmary nocne czy moczenie nocne. Obecnie uważa się, że bruksizm nie jest chorobą a zjawiskiem fizjologicznym pomagającym radzić sobie z napięciem emocjonalnym (zaciskanie) i mogącym poprawiać utlenowanie organizmu w czasie snu (zgrzytanie). Jako że zjawisko zaciskania/zgrzytania jest wynikiem impulsów nerwowych płynących z mózgu do mięśni żucia, powstrzymanie go musiałoby polegać na stosowaniu środków wpływających hamująco na ośrodkowy układ nerwowy. Biorąc pod uwagę pozytywne skutki bruksizmu, nie jest to celowe. Niestety w kontekście stomatologicznym częste zaciskanie zębów i zgrzytanie nimi może z czasem prowadzić do destrukcji uzębienia i uzupełnień protetycznych, rozchwiania i patologicznego starcia zębów czy pękania szkliwa. Mogą również pojawić się zmiany zapalne i zwyrodnieniowe w stawach skroniowo-żuchwowych, co może być źródłem bólu w obrębie twarzy. Zadaniem lekarza stomatologa będzie nie tyle eliminacja zjawiska bruksizmu, co ochrona tkanek narządu żucia przed destrukcją.

Kiedy i dlaczego zaciskamy zęby i nimi zgrzytamy?
Zarówno zgrzytanie zębami, jak i ich zaciskanie, może występować w czasie snu lub/i podczas tzw. czuwania. Biorąc pod uwagę fakt, że u ludzi dorosłych czuwanie i sen to dwa podstawowe stany fizjologiczne występujące cyklicznie (gdzie około 2/3 doby przypada na czuwanie), zgrzytanie zębami trudno nazwać zjawiskiem incydentalnym. Występowanie bruksizmu w stanie czuwania w ogólnej populacji szacowane jest na około 20%, zaś epizody bruksizmu w czasie snu wg różnych badań zdarzają się u 5% do 8% ludzi.
W czasie czuwania bruksizm objawia się najczęściej bezdźwięcznym zaciskaniem zębów (nie słychać zgrzytania) i może mieć podłoże psychologiczne, a jego nasilenie zależy od stanu napięcia emocjonalnego pacjenta.  W tym przypadku pacjent może sobie uświadomić i kontrolować swój stan. Natomiast w czasie snu zjawisko to występuje poza świadomością pacjenta, objawiając się głównie dźwięcznym zgrzytem. Jak dotąd nie udokumentowano związków bruksizmu w czasie snu ze stanem emocjonalnym pacjentów.
Najczęstszą przyczyną zaciskania zębów jest nadmierny stres, którego nie potrafimy rozładować w inny sposób i związane z tym napinanie mięśni żucia. Natomiast przyczyny zgrzytania nie są dokładnie rozpoznane. Przypuszcza się, że wynika ono z zaburzeń stężeń różnych neurotransmiterów (takich jak dopamina czy serotonina) w mózgu. Jeśli zauważasz zmiany na zębach (przede wszystkim ich starcie) czy odczuwasz bóle twarzy i głowy zaraz po przebudzeniu, bądź też Twoi bliscy potwierdzają, że wydajesz charakterystyczne odgłosy zgrzytania, warto zdecydować się na konsultację i diagnostykę bruksizmu w gabinecie stomatologicznym.

Jak diagnozujemy bruksizm i czy należy go leczyć?
Trudno jednoznacznie zdiagnozować bruksizm. W stomatologii rozpoznanie bruksizmu opiera się głównie na ankiecie i badaniu klinicznym, w którym najczęściej odnotowywaną oznaką jest przerost mięśni żucia i  starcie zębów. Do metod instrumentalnych pozwalających zdiagnozować bruksizm i ocenić jego nasilenie zalicza się różnego rodzaju specjalne aparaty wewnątrzustne, szyny czy folie (BruxChecker). Złotym standardem w diagnostyce bruksizmu w czasie snu jest polisomnografia (wielowymiarowe badania obejmujące nagrania audio video), jednak z uwagi na ograniczoną dostępność i wysoki koszt jest to metoda stosowana rzadko.
W standardach leczenia nie określono jak dotąd jednej trwale hamującej zjawisko bruksizmu metody leczniczej. Można przyjąć, że do głównych, standardowo stosowanych strategii leczenia należą metody: autoterapeutyczna oraz okluzyjna.
Pierwsza z nich odnosi się do bruksizmu w stanie czuwania.  Zalecane postępowanie polega tu głównie na samokontroli, stosowaniu metod zmieniających nawyk trzymania zębów razem i relaksowania mięśni żucia. Natomiast metoda okluzyjna stosowana jest w obu rodzajach bruksizmu i  umożliwia ochronę tkanek układu stomatognatycznego przed skutkami zaciskania i zgrzytania zębami. Technikami nieodwracalnymi terapii okluzyjnej jest selektywne szlifowanie zębów i/lub rekonstrukcja zwarcia z wykorzystaniem metod stomatologicznego leczenia zachowawczego, protetycznego oraz ortodontycznego. Techniki odwracalne obejmują stosowanie specjalnych odciążających, relaksacyjnych szyn zgryzowych bądź płytek podjęzykowych dostosowywanych i kalibrowanych w ustach przez protetyka stomatologicznego.
W określonych przypadkach, w celu zapobieżenia negatywnym skutkom bruksizmu, możemy zastosować zastrzyki z toksyną botulinową (botoksem). Wadą tej metody jest kompensacyjny wzrost aktywności innych mięśni przywodzących, co może skutkować ich bólem, a także słabsza koordynacja mięśniowa. Do zalet tej metody zalicza się zmniejszenie sił żucia (odciążenie zębów i stawów) i poprawę rysów twarzy (twarz kwadratowa zmienia się w owalną). Terapię botoksem stosujemy u pacjentów z prawidłowymi warunkami zwarciowymi (pierwotnie lub po rekonstrukcji) i z silną hipertrofią żwaczy negatywnie wpływającą na estetykę twarzy. Zwykle leczenie zaczynamy jednak od szynoterapii, która w większości przypadków jest wystarczająca. 
Tagi: bruksizm, bruxchecker
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.