Blog

Licówki a szlifowanie zębów
Licówki a szlifowanie zębów

Szlifowanie zębów pod licówki wzbudza wiele kontrowersji. Przeglądając dyskusje na forach internetowych zrozumiałem, dlaczego pacjenci przychodząc do gabinetu mają tak wiele obaw dotyczących licówek – przede wszystkim boją się tzw. szlifowania zębów, które obrosło wieloma mitami. W trakcie dotychczasowej praktyki stomatologicznej wykonałem kilka tysięcy licówek. Na tej podstawie spróbuję rozwiać główne obawy dotyczące szlifowania zębów przed wykonaniem licówek.

Mała inwazyjność wykonania licówek na zębach sprawia, że jest to dziś zabieg klasyfikowany często jako usługa z zakresu stomatologii estetycznej. Samo szlifowanie zębów nie jest niezbędnym elementem całej procedury, a jego potrzeba i zakres wynikają z konkretnej sytuacji klinicznej.

Szlifowanie powierzchni zębów przed wykonaniem licówek ma na celu przede wszystkim zniwelowanie ich niedoskonałości, tak aby osiągnąć możliwie najlepszy końcowy efekt wizualny. Niewielki rowek w okolicy dziąsła tworzy się w celu uzyskania gładkiego, bezstopniowego przejścia licówki w ząb. Rowki na powierzchniach bocznych kształtuje się z kolei, aby stworzyć miejsce na porcelanę w przestrzeniach międzyzębowych, dzięki czemu nie będzie widoczne przejście licówki w ząb przy patrzeniu na zęby z profilu.

Konieczność szlifowania powierzchni wargowych zębów zależna jest od wymagań stawianych w konkretnej sytuacji. Jeśli licówki mają na celu głównie niewielką  zmianę kształtu zębów, a ich naturalny kolor jest odpowiedni lub gdy zęby mają płaskie kształty, możliwe jest wykonanie tzw. licówek non-prep, czyli bez szlifowania. Powierzchnia szkliwa jest wówczas jedynie wygładzana. Należy pamiętać, że taka licówka, mimo że jest niezwykle cienka, w pewnym stopniu będzie bardziej uwypuklała ząb niż to miało miejsce do tej pory. W wielu sytuacjach jest to efekt pożądany, sprawiający, że uśmiech jest pełniejszy, bardziej wyeksponowany. Jednak w przypadku kiedy zęby naturalne są wysunięte do przodu lub odznaczają się dużą naturalną wypukłością, aby uniknąć karykaturalnej ekspozycji, należy zrezygnować z wersji non-prep i zdecydować o licówkach ze szlifowaniem.

Jeśli na przykład pojedynczy ząb naturalny jest silnie przebarwiony  i nie ma możliwości usunięcia tego przebarwienia przy użyciu metod chemicznych (wybielania), wówczas licówka na tym zębie musi być odpowiednio grubsza, żeby przykryć ciemny kolor zęba, a więc szkliwo musi zostać odpowiednio zeszlifowane. Bywa również tak, że zęby pacjenta mają wyjściowo wypukły kształt i wówczas, aby nie powiększać dodatkowo tych wypukłości licówkami, lekarz w większym stopniu zeszlifuje zęby pacjenta, tworząc przestrzeń na porcelanę. Są także przypadki, kiedy zęby pacjenta są ładne, płaskie, równe i o jednolitym kolorze, natomiast celem licówek będzie jedynie ich lekkie wydłużenie. Wówczas praktycznie nie ma potrzeby szlifowania.

Podsumowując, każdy przypadek jest inny, zaś celem szlifowania jest wyrównanie ewentualnych niedoskonałości zębów w celu osiągnięcia doskonałego efektu końcowego, z licówkami.

Należy pamiętać, że jeśli szlifowanie jest wskazane, zawsze wykonuje się je w znieczuleniu miejscowym i minimalnie inwazyjnie, wyłącznie w obrębie  powierzchownej warstwy szkliwa. Jeśli w trakcie zabiegu pacjent poczuje dyskomfort, lekarz może w każdym momencie zaaplikować dodatkową porcję znieczulenia w celu zapewnienia pacjentowi maksymalnego komfortu.

 

Dr n.med. Piotr Jurkowski

Specjalista protetyki stomatologicznej

Tagi: licówki, licówki porcelanowe, licówki kompozytowe
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.